Jak powszechnie wiadomo luty uznawany jest za miesiąc miłości. Podchodzę do tego z lekkim sceptycyzmem, ale i tak zawsze z radością czekam na ten czas, by w końcu bez żadnych skrupułów malować paznokcie na wszystkie odcienie różu i przesadzać z ilością rozmaitych serduszek.
Pożegnanie zimy (?) z lakierem do stempli B. loves plates "B. a Snow White"
Dzisiaj pierwszy raz od niepamiętnych czasów aż chciało mi się wyjść z domu. A wszystko to za sprawą przepięknej - jak na początek lutego - pogody. No i te długo wyczekiwane promienie słoneczne! Choć trochę smutno się robi z powodu braku śniegu to zdecydowanie bardziej czekam na wiosnę!
Grudniowe nowości
Połowa stycznia już za nami - czyli czas najwyższy na przedstawienie moich grudniowych nowości. A jest to miesiąc, w którym wyjątkowo przybyło ich całkiem sporo ;)
Lovely Luxe Girl #2
Jak obiecałam w przedostatnim poście, dziś trochę więcej o tym lakierze. Za pierwszym użyciem spodobał mi się do tego stopnia, że musiałam w szybkim czasie sięgnąć po niego ponownie, tym razem poświęcając mu nieco więcej uwagi.
Czytaj dalej »
Sweterkowy duet z Seche
Dzisiaj szybko wracam do mojego jeszcze przedświątecznego zdobienia, na którego opublikowanie zbrakło czasu wśród tego wszechobecnego zamętu i sylwestrowej zabawy. Na pewno nie jest to ostatnie tego typu zdobienie. Dla mnie okres świąteczny trwa co najmniej do końca stycznia, więc szykuje się jeszcze kilka bardzo charakterystycznych motywów ;)
Świąteczne życzenia ❤
Z okazji dzisiejszego wyjątkowego dnia chciałabym wam życzyć wszystkiego co najlepsze w te święta: dużo radości i zadowolenia, spokojnych chwil spędzonych z bliskimi, niekończących się twórczych pomysłów i zapału do pracy oraz oczywiście... cudownych prezentów!
Hybrydy Sapphire w wersji świątecznej ❤
Miały być teraz zdobienia zwykłymi lakierami do paznokci ale z powodu chronicznego braku czasu wybór znowu padł na hybrydy. Tym razem użyłam trzy kolory Sapphire: Cream puff #40501, Black pool #40518 i Tropix #4050.
Nieszczęścia chodzą parami - a nawet grupowo / Avon nailwear pro+
Kiedy wszystko się nie układa, to nawet paznokcie mogą wpędzać w depresję. A jak ktoś ma zwyczajnie pecha to i hybrydę połamie... Dzisiejsze zdobienie to szczyt improwizacji, ale myślę, że efekt wyszedł nawet ciekawy ;)
Born Pretty Store - pierwsze zakupy ❤
Tego sklepu zdecydowanie nie muszę nikomu przedstawiać, wszystkie lakieromaniaczki zapewne doskonale go znają. Mimo iż moja przygoda ze stemplami, płytkami i wszystkimi innymi ozdobami do paznokci trawa już okrągły rok (to chyba wystarczający powód do świętowania?), to mam za sobą dopiero pierwszą dostawę!
Szarości z NYC "Prey of Grey" #003 i Vipera "FLOE" #402
Jest to połączenie, które gościło na moich paznokciach już jakiś czas temu, ale na dzisiaj nadaje się idealnie i świetnie pasuje do mojego jesienno-depresyjnego nastroju. Bazowym pomysłem na zdobienie był właśnie ten przepiękny srebrny piasek z Vipery, ale zadowolona jestem również z drugiego lakieru i naprawdę ciężko by mi było wybrać lepszy z tej dwójki.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
przez
Blokotka